Tuesday, January 23, 2007

Wtorek wieczor, juz tuz tuz

Wlasnie dorwalem sie do kompa na chwile, wygonilem Krynia, ktory zrezygnowal z pracy w tygodniu w firmie i teraz opierdala sie calymi dniami przed kompem, Mam przerwe w rozmowie z Kotkiem, bo poszla zapalic, wiec szybciutko robie wpis. Ogolnie dobrze dzien spedzony, ale dluzyl sie na poczatku strasznie, co mnie denerwowalo i prawie zaspalem do pracy. Poza tym snieg spadl i byl na 1mm jak wychodzilem z domu no i mroz. Wlasnie skonczylem rozmawiac z Aga i powoli zbieram sie do polozenia spac, bo nie chce znow jutro zaspac do roboty. Ciezko teraz bedzie duzo cos wpisywac, bo ciezko bedzie dorwac sie do kompa, ale po powrocie z Polski na pewno postaram sie wszystko opisac.

No comments: