Tuesday, January 16, 2007
Wtorek po robocie
Mialem napisac wczoraj co sie dzialo, ale jak wrocilem do domu, okazalo sie ze Gugi zabral kompa i nie mialem dostepu do netu :( Ale owe dwa dni w sumie byly udane. Walcze nadal z choroba, ale jest juz lepiej niz bylo w weekend. Zastanawiam sie od ktorego dnia zaczac, bo troche sie wydarzylo. Niech bedzie od poczatku. W sumie w poniedzialek w pracy bylo multum roboty i zbytnio nie bylo czasu aby porozmawiac z Jamsem, wiec na poczatku bylem troszke w kieskim nastroju. Pozniej porozmawialem z moim Skarbem i to wystarczylo aby mi poprawic nastroj, za to Ona byla straznie zdolowana, ale mam nadzieje, ze tez jej sie nastroj poprawil po rozmowie :-) Wracajac zajrzalem do agencji i dostalem wolne, wiec spedze wiecej czasu z moim Skarbem i zobacze sie z rodzinka. Wstapilem pozniej do PuondLand i kupilem sobie czpeczke, byla w promocji i dostalem ja za 50p. w dodatku ze sluchawkami, taki gadzet ale cieszy :) Maly zon po powrocie, nie ma kompa :( pogadalismy troche i poszedem spac. Dzis dzionek w pracy minal raczej spokojnie i przyjemnie, za wyjatkiem jednej sytuacji :/ ktora troszke mnie wkurzyla, ale przeciez nic sie nie stalo, a owej sytuacji nie bede opisywal :D W powrotnej drodze wstapilem do library i wymienilem ksiazki. Teraz siedze w domciu zjadlem sniadanio obiad i zabieram sie za pisanie, chcialem dodac cos do strony, ale jak na razie brak mi sil i pomyslu. Choc coraz wiecej osob zaczyna zagladac :) Co mnie cieszy. Teraz czekam na Kotka az wroci do domciu i bedziemy mogli porozmawiac przez Skypa, ciekawe czy dostala Overtime'a?
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment