Witam wszystkich !!
Zblakanych wedrowcow jak i osoby, ktore trafily tu nie przez przypadek :P
W koncu i na mnie przyszla pora abym zalozyl bloga, nie namyslajac sie wiele, wybralem najlepszy blog jaki jest dostepny w cybernetycznym swiecie, czyli GOOGLE BLOG.
Zanim zaczne, to zapraszam wszystkich na strone imieninowa mojej przyszlej zony
Strona Mojej Narzeczonej
Poniekad Skarbie tez mozesz zalozyc sobie bloga, jutro powiem co i jak, calusek :*
Wiec tak, nigdy nie pisalem bloga, kiedys tylko pamietnik, ale byl raczej prywatny, choc szczerze watpie aby ktos czytal to od tak. Jak juz mowilem, oto my:

Razem z moim Kochaniem jestesmy przy Tamizie w Londynie przy sphinxie. Swieta Bozego Narodzenia 2005.
Historii naszego zwiazku opisywac nie bede, ale moge napisac, ze w chwili obecnej jestem w Szkocji z dala od Agi , STRASZNIE TESKNIE, i zarabiam na nasz wymarzony slub, ktory odbedzie sie nie predzej niz w 2008, chyba ze wygram w totka :-)
Pracuje moze nie w wymarzonej robocie, ale przynajmniej cos zarabiam. Dokladnie w Fish Factory, na chwile obecna zajmuje sie myciem Trays po rybie, nic przyjemnego mowie wam, ale pracuje ze Szkotem James'em, ktory ma podobne zainteresowania do mnie: komputer, warhammer etc. wiec milo mi sie z nim rozmawia i szkole jezyk :P
Wszyscy sie mnie pytaja, dlaczego przybylem tu sam? Lecz nie majac jeszcze kontraktu z firma, praca nie jest do konca pewna, ale jak juz dostane, postaram sie sciagnac tutaj mojego Kotka, moglibysmy wtedy 2x szybciej odlozyc pieniazki i BYC RAZEM. A pracujac tutaj mozna niezle sobie CVke podrasowac w Polsce i starac sie o lepsza prace, ale na razie jest to w fazie planow. Nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejny dzien. Dzisiaj mialem strasznego kaca po wczorajszych odwiedzinach Slawka, ktoremu bookowalem bilet do kraju, odplacil sie alkoholem, a na pusty zoladek mocny alkohol jest zabojczy - nie probujcie tego w domu. Hehe, co smiesznego jeszcze dzisiaj sie dzialo: wszedlem do PoundLand'u z zamiarem kupienia czapki, wyszedlem majac czyste plytki DVD i sluchawke do Skype'a, ale jak sie robi zakupy na kacu tak to sie konczy :P
Teraz siedzialem kilka ladnych godzin poprawiajac i dodajac nowe rzeczy na stronce Agi, ale jeszcze duzo zostalo do dodania i poprawienia, ale na dzis mam dosc, wiec postanowiolem zalozyc blog i cos wyklikac. Slucham sobie szant i muzy dudowej :P dla podniesienia nastroju.
Ciesze sie, bo juz za 2 tygodnie Kocio przylatuje do mnie, co prawda na kilka dni, ale po 4 miesiacach rozlaki, beda to najlepsze 4 dni jakich doswiadczymy.
Ok na dzisiejszego posta to chyba tyle, koncze i zobacze jak to wszystko wyszlo.
Zapraszam do dodawania opinii, jezeli wogole ktos tu trafi :P
KOCHAM CIE AGUS
No comments:
Post a Comment