Friday, January 26, 2007

Spadam w dół bez zabezpieczenia
Tu nikt nie czeka nie widzę swego cienia
Nie wiem więcej niż kiedyś wiedziałem
Odpowiedzi na pytania nigdy nie poznałem
Dlaczego samotność zawsze tak blisko
Zawsze przy mnie gdy upadam nisko
Myślę i czuję znów myśl odlatuje
Słyszysz jak umysł nieustannie pracuje

1 comment:

aga.unassigned said...

Fajny wierszyk.. ale chyba za dużo myślisz... czas zacząć robić ( i to już jutro!). A z tym "zabezpieczeniem".. to nie martw się Kocio! Jestem zaopatrzona- na tydzień starczy:P (jak coś to się dokupi, ale zastanawiam się czy na odprawie nie wezmą mnie za jakąś nimfomankę jak to zobaczą:) )