Niektórych rzeczy nie da się ogarnąć,
Niektóre sprawy są na czarno,
Ja jestem dumny, że moja skóra jest biała,
Nowy Runner, sprawdź to działa!
Niektóre sprawy są na czarno,
Ja jestem dumny, że moja skóra jest biała,
Nowy Runner, sprawdź to działa!
Wyjebane mam na to, kto co za plecami gada
masz mi coś do powiedzenia, w cztery oczy sprawę załatw
wyjebane mam, a pała będzie zawsze pałą, wara
od mojej rodziny, od przyjaciół trzym się z dala
wyjebane mam, pochwalasz pseudo kumpelskie rozkminki
ci pieprzeni aferzyści, których co dzień miasto krzywdzi
wyjebane mam w ksywki, tanie szmaty, narkotyki
chcesz to żyj tu chłopaczyno, swoje życie w moment zniszczysz
wyjebane mam we wszystkich, co przeciwko nam od zawsze
na te kurwy krzywo patrzę, mam tę czelność, ich tak nazwę
wyjebane mam poważnie, bo szanuję siebie, znasz mnie?
raczej nie ma takiej szansy, byś jak ja tutaj żył właśnie
mam wyjebane, życie uczy mnie jak przetrwać
nauczony dbać o siebie, życia mego ja nie przegram.
masz mi coś do powiedzenia, w cztery oczy sprawę załatw
wyjebane mam, a pała będzie zawsze pałą, wara
od mojej rodziny, od przyjaciół trzym się z dala
wyjebane mam, pochwalasz pseudo kumpelskie rozkminki
ci pieprzeni aferzyści, których co dzień miasto krzywdzi
wyjebane mam w ksywki, tanie szmaty, narkotyki
chcesz to żyj tu chłopaczyno, swoje życie w moment zniszczysz
wyjebane mam we wszystkich, co przeciwko nam od zawsze
na te kurwy krzywo patrzę, mam tę czelność, ich tak nazwę
wyjebane mam poważnie, bo szanuję siebie, znasz mnie?
raczej nie ma takiej szansy, byś jak ja tutaj żył właśnie
mam wyjebane, życie uczy mnie jak przetrwać
nauczony dbać o siebie, życia mego ja nie przegram.
srogo, mam wyjebane, na tych co za plecami
ranią mnie słowami oni przyjaciółmi nie są, przyjaciółmi być nie mogą.
Jestem Porządny, a Ty masz trupa pod własną podłogą ej!
ranią mnie słowami oni przyjaciółmi nie są, przyjaciółmi być nie mogą.
Jestem Porządny, a Ty masz trupa pod własną podłogą ej!
kiedy ja załatwiam sprawy by poprawić byt rodziny
inni z nudów siedzą, szpącą, przećpani od kokainy.
inni z nudów siedzą, szpącą, przećpani od kokainy.
Mam wyjebane na krytykę, wyjebane na tych leszczy
wyjebane co powiedzą na temat naszych wierszy
wyjebane na komercję, wyjebane na raperów
wyjebane na tą całą bandę ulicznych pozerów
wyjebane mam na ciebie, mój fałszywy przyjacielu
wyjebane co powiedzą na temat naszych wierszy
wyjebane na komercję, wyjebane na raperów
wyjebane na tą całą bandę ulicznych pozerów
wyjebane mam na ciebie, mój fałszywy przyjacielu
Niektórych rzeczy nie da się ogarnąć,
Musisz być silny i bardzo tego pragnąć,
Są momenty wyrwane ze snu,
Potem budzisz się i wracasz tu jesteś tu
Musisz być silny i bardzo tego pragnąć,
Są momenty wyrwane ze snu,
Potem budzisz się i wracasz tu jesteś tu
Nie dajesz rady, dasz rade ziom, uwierz w to,
Niektóre sprawy są na czarno, ale bierz to,
Mam kopalnie pomysłów na życie całe,
Za niektóre mam naganę za niektóre pochwałę,
Niektórych rzeczy nie da się ogarnąć,
Niektóre sprawy są na czarno,
Co widzisz? Droga nie usłana jest puchem,
Ty nie jesteś czarnuchem, ja jestem biały i mam super,
To wszystko składa się z etapów,
Zrozum to od zaraz, nie ma możliwości żeby zabić ten hałas,
Wszystko co robimy jest dla nas,
Zróbmy to po swojemu zaraz,
Niektóre sprawy są na czarno, ale bierz to,
Mam kopalnie pomysłów na życie całe,
Za niektóre mam naganę za niektóre pochwałę,
Niektórych rzeczy nie da się ogarnąć,
Niektóre sprawy są na czarno,
Co widzisz? Droga nie usłana jest puchem,
Ty nie jesteś czarnuchem, ja jestem biały i mam super,
To wszystko składa się z etapów,
Zrozum to od zaraz, nie ma możliwości żeby zabić ten hałas,
Wszystko co robimy jest dla nas,
Zróbmy to po swojemu zaraz,
Parę lat w tył parę lat do przodu,
Patrząc przez pryzmat rozbitych samochodów,
Serdecznych ziomów, wrogów i kobiet,
Te wszystkie rzeczy przenosimy w sobie
Patrząc przez pryzmat rozbitych samochodów,
Serdecznych ziomów, wrogów i kobiet,
Te wszystkie rzeczy przenosimy w sobie
No comments:
Post a Comment