Friday, April 12, 2013

Ciemny tłum kłębił się i wyciągał ręce...

Dzisiaj powtórzyłem loopera w robocie - fakt dodaje powera :)

Zastanawiałem się nad życzeniami. Czy można od tak życzyć drugiej osobie spełnienia marzeń - doskonale wiedząc, że samemu jest się tym marzeniem. Rzucać od tak "takie" słowa na wiatr...

Jeszcze będzie przepięknie - jeszcze będzie normalnie...

Ale chyba powoli dociera do mnie, że sen się skończył. Było miło.

Bez żalu, bez złości - wyjebane po całości.

No comments: