Saturday, June 28, 2014

Dziwny post

Dziwny post, bo coś dziwnego się wydarzyło. Pierwszy raz w życiu spotkało mnie coś takiego.
Popłakać się ze szczęścia rozmawiając z kimś - trudno to wyrazić słowami. Łzy szczęścia nie są tak gorzkie i słone jak łzy smutku i żalu - mają inną konsystencję i budowę jeżeli wziąć by je pod mikroskop elektronowy.
Sprawdźcie sami.
I na zakończenie postu piosenka :-)
PS. Światełko w tunelu okazało się piorunem wysłanym przez Thor'a bądź jakiegoś amora, który mnie poraził.

No comments: