Zostal tydzien. Jakas dziwna sprzeczka powstala na flacie. Dziwna bo niema. Caly dzien dzisiejszy spedzam przy kompie i ogladam durne polskie sitcomy komediowe, tak dla rozluznienia sie, poza tym na dworze leje jak cholera. W sumie nie chce mi sie duzo pisac. Zacytuje pewien fragment tekstu:
"|Muszę się zmienić.
Więcej czegoś takiego nie zrobię.|Sprzątam po sobie i w drogę.
Wybieram życie.|Nie mogę się już doczekać.
Będę jak inni.
Praca, rodzina, zajebisty TV,|praIka, samochód, kompakt,
otwieracz do puszek, dobre|zdrowie, dobre żarcie,
ubezpieczenie, kredyt, dom,|sportowy ubiór i torba
garnitury, samodzieIność,|teIeturnieje, niejadaIne żarcie
dzieci, spacery, etat, goIf,|czysty wóz, szafa swetrów.
święta z rodziną, emerytura,|zwoInienie podatkowe,
pogodna starość i życie...|aż do śmierci."
Friday, March 9, 2007
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
2 comments:
Co to za "niema" sprzeczka??!! Nic nie wiem o tym. Czas docenic skarbie czas wolny chyba. Jakby nie bylo pamietaj ze wszystko ma dwie strony.. juz tylko tydzien do powrotu i .. juz tylko tydzien wolnego.. Cóz.. taka prawda teraz sie nudzisz a niedlugo (tak jak ja teraz) nie bedziesz pamietal kiedy ostatnio sie wyspales, posiedziales przy kompie czy nawet zrobiles cos sam dla siebie z wolnej woli. Podkrazone oczy, wieczna skleroza, ciagle braki w organizacji czasu (bo jak tu organizowac czasem ktorego sie wlasciwienie ma..????). Tak naprawde perspektywa wolnego dnia stanie sie perspektywa "koniecznosci nadrobienia w ciagu dnia -badz 2uch- wszelkich zaleglych najwaznieszych czynnosci by wieczorem pasc ("pasc"- nie "polozyc sie") do lozka bo rano znow do pracy". Boszsz.. to ja juz nic nie pisze bo koniec tygodnia (jeszcze jutro i wolne- 2 dni!). Zeby ktos nie pomyslal ze sie wyspie.. nie! Ale tym razem bede spedzac weekend aktywnie- ide z kolezanka na lyzwy. Dodam -nigdy nie jezdzilam. Domyslam sie ze to bedzie kleska i groteska ale nie poddam sie.. troche mnie jednak przeraza fakt ze wiekszosc znajomych zaproponowala ze moze wpasc w tym czasie na lodowisko pocykac jakies fotki lub filmik nakrecic. Juz widac jak we mnie wierza:/ Ale jeszcze zobacza!! Hmm.. wiec jak juz mowilam (jesli jeszcze bede cala... i w stanie) dopisze sie z pewnoscia do kolejnego bloga. Chocbym miala zasnac na klawiaturze:) papa
O niemej sprzeczce dowiesz sie Skarbenku pewnie jak wroce. Jezeli ktos Ci bedzie cykal fotki to rowniez poprosze :P przynajmniej na dysk wgraj abym mogl popatrzec, a my swoja droga wybierzemy sie w niedziele na rolki :-) hehe. Caluje
Post a Comment