Wednesday, May 22, 2013

Witajcie w mojej suchej rzeczywistości.

Jestem SZARYM człowiekiem. 
Wokoło mnie SZARO. 
Otaczają mnie SZARE istoty. 
Dom przesiąka SZAROŚCIĄ. 
Codzienność przytłacza.



Bez polotu.
Przybity do krzyża. 
Płaczący nad swoim przeznaczeniem. 
Nie widzący wyjścia. 
Słyszący szepczące głosy: 
-Pociągnij za spust. 
-Nie jesteś tu w cale potrzebny.


Kwiat i korzenie - dwie różne strony medalu
Tak różne a nie mogące istnieć jedne bez drugiego.
Lecz płatki kwiatu odrywają się i ulatują.
Korzeń nie chce ich zatrzymać.


Rozpycham się łokciami i krzyczę.
Nikt mnie nie słyszy.
Może warto sięgnąć po piękne kamyki na brzegu?
Niech inni napawają się pięknem tego na dnie jeziora.

Witajcie! W mojej suchej rzeczywistości.
Wilgoć krwi spływającej po ramieniu 
przypomina mi, że ból istnieje
a poprzednie blizny: że przeszłość była prawdziwa.

Jestem SZARYM człowiekiem. 
Wokoło mnie SZARO. 
Otaczają mnie SZARE istoty. 
Dom przesiąka SZAROŚCIĄ. 
Codzienność przytłacza.


 

No comments: