Saturday, May 25, 2013

B Ready

I left my heart open - but u did't understand...
I saw myself shot... 

Wednesday, May 22, 2013

Witajcie w mojej suchej rzeczywistości.

Jestem SZARYM człowiekiem. 
Wokoło mnie SZARO. 
Otaczają mnie SZARE istoty. 
Dom przesiąka SZAROŚCIĄ. 
Codzienność przytłacza.



Bez polotu.
Przybity do krzyża. 
Płaczący nad swoim przeznaczeniem. 
Nie widzący wyjścia. 
Słyszący szepczące głosy: 
-Pociągnij za spust. 
-Nie jesteś tu w cale potrzebny.


Kwiat i korzenie - dwie różne strony medalu
Tak różne a nie mogące istnieć jedne bez drugiego.
Lecz płatki kwiatu odrywają się i ulatują.
Korzeń nie chce ich zatrzymać.


Rozpycham się łokciami i krzyczę.
Nikt mnie nie słyszy.
Może warto sięgnąć po piękne kamyki na brzegu?
Niech inni napawają się pięknem tego na dnie jeziora.

Witajcie! W mojej suchej rzeczywistości.
Wilgoć krwi spływającej po ramieniu 
przypomina mi, że ból istnieje
a poprzednie blizny: że przeszłość była prawdziwa.

Jestem SZARYM człowiekiem. 
Wokoło mnie SZARO. 
Otaczają mnie SZARE istoty. 
Dom przesiąka SZAROŚCIĄ. 
Codzienność przytłacza.


 

Monday, May 20, 2013

Jezioro

Było sobie małe jeziorko. Wokoło leżały przepiękne kamyczki. Wystarczyło po nie sięgnąć i schować do kieszeni. Były tak przepiękne, że dałyby satysfakcję na długo - przynajmniej tak się wydawało. Lecz pośrodku jeziora, na samym dnie leżał inny. Najpiękniejszy. Nie krzyczący - weź mnie. Każący przejść obok innych, przedostać się przez gąszcze i wodorosty. Droga ciężka i męcząca, którą podjąłem, Najstraszniejsze jest to, że po podniesieniu go z dna, może się wyślizgnąć. Uciec. Zostawić pustkę i ból. Może brnę po niego - bo mnie zauroczył? Może dlatego, że się kocham w nim od dawien dawna...



  Przesłania. Wszędzie dookoła. Atakują mnie ze wszystkich stron. Me ręce wyciągnięte po kamyczki dookoła - wtem otrzymuję potężne uderzenie po łapkach. Czekaj. Cierpliwości.

Wednesday, May 15, 2013

Co to kurwa ma być?

-Dlaczego w takim razie to robisz, skoro mówisz, że źle wychodzi?
- Dlatego, że lubię. Teraz wychodzi źle, ale za każdym razem będzie lepiej i lepiej aż w końcu dojdę do perfekcji. Więc nie denerwuj mnie i nie zadawaj takich pytań. Bo kiedyś mogę na nie odpowiedzieć.

Sunday, May 5, 2013

Ok, teraz was zarymuję

Są nowiny
Skurwysyny... dziewczyny...
Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny

Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili
Pokaż że się mylili
Nie czekaj ani chwili
Dłużej
Życie to nie zawsze droga
Na niej róże
Duże Pfk, raz na dole, raz na górze
I potrafię słodko-kwaśny
Być jak chilli gdy się wkurzę
To nie do wiary!
To czary-mary!
Słyszę w oddali
To surrealizm, jak Salwador Dali
eM A eL I eN
Tak jak Mulder i Scully
Za was jointa spali
Tym co się odwrócili
Pfk nie są mili
Jak Milli Vanilli
Czyli
Zapraszam skurwysyny
Na me narodziny
To nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny

Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
eM A eL I eN
OK skurwysyny
Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
(Co za licho)
eM A eL I eN jest

Życie to teatrzyk
Nikt się nie ogląda
Każdy patrzy
Jak zdobyć główną rolę
Najlepiej raz, dwa, trzy
I pierdolę
Wolę być otwarty, odkryty
Na stole karty
Chcieli mnie pogrzebać
Oho! Wolne żarty!
Czy zajmujesz się biznesem
Czy hip hopem
Tu i tu łapią okazję podróżując autostopem
I pochopne opinie
Egzotyczne jak pinie
Spójrzmy prawdzie w oczy
Z tego nikt się nie wywinie
Skurwysynie ej, uważaj,
Kiedy znajdziesz się na minie
Będzie bum! Bum!
Czy słyszysz ten tłum?
Gra eM A eL I eN
Znów robi szum
I szura
Nie jak huragan, wichura
A wbrew zasadom, wbrew fizyki prawom
Ruszam się żwawo
A więc bijcie brawo Skurwysyny
Z wykopaliska mej skamieliny
eM A eL I eN
OK skurwysyny
Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
(Co za licho)
eM A eL I eN jest

Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
Są nowiny
eM A eL I eN
OK skurwysyny
Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
(Co za licho)
eM A eL I eN jest już

Wyrok wydali
Wyrok wykonali
Żywcem pogrzebali
Mnie to wali
Na fali, skurwysyny
Co? Co? Kpiny? To nowiny!
Czyżby zrzedły wam miny?
Dźwięki maszyny
Z powrotem na szyny
eM A eL I eN
Powoli na wyżyny
I przypomnę wam styl
W którym jestem jedyny
Raz, dwa, trzy, no i wy
Skurwysyny
Brak tematów czy podziały ponad porozumieniem
Tak czy tak, miło było
Dla was wszystkich być natchnieniem
Bo za te wszystkie lata
Tu jest rekompensata
Znów jestem skory
Zbijać score'y jak na automatach
A dlaczego
Znowu ufam memu superego?
Nie pytaj, tego nie wie nikt
Bo nikt nie wie tego
Że mam coś czego nie masz ty
A to coś wspaniałego
I szukaj tego czegoś
W moich tekstach zawartego
To kwestia szczerości nie żaden wybór
Ja, eM A eL I eN
Ekskalibur I nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
eM A eL I eN
OK skurwysyny
Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
(Co za licho)
eM A eL I eN jest