- Komputer. Opisz planety.
- Według oddalenia od Słońca: Merkury, Wenus, Giganci: Y'mir, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun. Według moich obliczeń z ciała Y'mira można stworzyć planetę dogodną do zamieszkania przez organizmy żywe oraz ustawić ją na odpowiedniej orbicie.
- Dobrze Komputer. Wykonać. Zniszcz Y'mira.
- Po dokonaniu unicestwienia giganta Y'mira możemy z pasa asteroid odłączyć dwie wielkie planety oraz jednej przydzielić księżyc. Reszta zostanie na orbicie giganta jako kosmiczny pył.
- Wykonać. Podaj proszę teraźniejszy układ planet.
- Według oddalenia od Słońca: Merkury, Wenus, Ziemia (Midgard), Mars (planety powstałe z ciała Y'mira na których możliwe jest powstanie życia),Pozostały pas asteroid oraz Giganci: Jowisz, Saturn, Uran i Neptun.
- Przekaż proszę wiadomość do Asgardu, że mogą wysyłać kolejną ekspedycję w celu skolonizowania układu słonecznego w dogodnych warunkach. A my lecimy dalej.
- Proszę podać kierunek.
- Pas Oriona
***
Witajcie w dzisiejszym odcinku. Może początek wygląda jak wstęp do powieści S-F, jednak chcę przedstawić wam pewną teorię, jako uważam się za Teoretyka Pradawnych Kosmitów oraz uwielbiam czytać różne mitologię i powieści fantasy, które czerpały garściami właśnie z tych mitologii. Po raz wtóry kiedyś dorwałem książkę o mitologii Nordyckiej i czytając ją doznałem szoku. Bardzo chciałem patrzeć na nią jako na Asów (Bogów), elfy, krasnoludy, gigantów - coś fantastycznego. Lecz już sam początek dał mi w pysk i ukazał się z innej perspektywy. Jest to jedyna mitologia, która opowiada, jakoby Midgard został stworzony z ciała giganta Y'mira. W żadnej innej nie natrafiłem na coś podobnego. Niby to nic specjalnego, ale zastanawiający jest nasz pas asteroid. Kiedyś w pewnej "teorii spiskowej" tyczącej się dziesiątej planety Nibiru, która jakoby przelatuje przez nasz układ słoneczny co 3200 lat mówili, że kiedyś uderzyła w planetę, z której wytrąciła nasz księżyc. Co też jest ciekawą tezą - nie licząc tej, że nie ma Nibiru. Szukałem dalej, Wybitny naukowiec David Nesvorny doszedł do wniosku, że nasz układ słoneczny musiał posiadać jeszcze jednego giganta za swej młodości, gdyż wszystkie wyliczenia komputerowe i analizy wychodziły błędnie. Dopiero po dodaniu kolejnego ciała niebieskiego zaczęło pasować wszystko do siebie. Jednak on uważa, że był to gigant gazowy, który został wystrzelony w przestrzeń (Czy nie brzmi to dziwnie? - Jak inne planety mogą wystrzelić w przestrzeń GIGANTA?) Więc wysuwam własną teorię: mówiącą, że na początku była dodatkowa planeta. Był to gigant. Lecz nie był on gazowym gigantem, a gigantem z ciała stałego, który po zniszczeniu stworzyła Ziemię i Księżyc (Co do Marsa pewności nie mam :P ). Również w kosmosie rzadko dzieje się coś od tak, aby potem super pasowało, więc tę lukę wypełnia mi Teoria Pradawnych Kosmitów, którzy chcąc wybudować sobie akwarium stworzyli planetę dogodną do zamieszkania. Resztę teorii Pradawnych Kosmitów znamy - jeżeli nie odsyłam do książki Von Daniken'a Rydwany Bogów, bądź dla leniwych filmu pełnometrażowego Pradawni Kosmici. (Link poniżej - uwaga po angielsku. W celu obejrzenia jednego z\ odcinków serialu wystarczy wpisać w Tubie Starożytni Kosmici)
No comments:
Post a Comment