Wednesday, October 31, 2012

Netrunner

Netrunner poszukiwany. Praca od zaraz.

Niedługo opublikuję swoje opowiadanie na łamach bloga, które zostało napisane jakieś 9 lat temu.
Szykujcie się na mocny Cyberpunk

Halloween

Strasznie.... W cale nie, tylko ciemno i pada. W sumie z okazji halloween założyłem moją koszulkę ze świecącą w ciemnościach kostuchą :) i tyle 3 czeskie piwa i trochę tytoniu dla relaksu. Niestety jutro znowu dzień pracy. Co poza tym. Jedna z moich randek okazała się fake'iem - zastanawiam się czy to moja szefowa nasłała na mnie swoją koleżankę :/ hmmm w sumie po co? Co chciała się dowiedzieć? Ale patrząc na jej tok rozumowania, wszystko jest możliwe. Mniejsza z tym. Każdego dnia tego tygodnia otrzymuję cios. Gdzie znikłaś? Pojawiłaś się i nagle pstyrk, jak mrugnięcie oka Cię nie ma. Jakbyś roznieciła ognień i zero wiadomości. Nawet najgorsze wiadomości są lepsze od braku wiadomości. I tak skłamałaś, ale czekam, tylko mój mózg wariuje. Niespodzianka? Niespodzianką miało być Twoje zniknięcie? To ja dziekuję za takie niespodzianki.


Saturday, October 27, 2012

Świat magii

Sobotni poranek. Plik z powieścią otwarty i tylko czeka na rozpisanie się :) Zimno za oknem, na szczęście śnieg nie pada tak jak w Polsce. Kafcia skończona. Zastanawiam się nad kolejną. W serduszku pustka i samotność, może przyniesie to coś ciekawego. Zaplanowana na dzisiaj podróż może okazać się niewypałem. Poczekamy, zobaczymy. Historia przedziera się przez me myśli i stara wedrzeć się na elektroniczne stronice. Zwarty i gotowy do boju z klawiaturą. Czy ostatnimi dniami zostało mi tylko to? Ja, cztery ściany i klawiatura? Może kiedyś ktoś to przeczyta, zrozumie i pochwali. Nie liczę na to. Najważniejsze, że sam jestem z siebie zadowolony przekazując moje zakręcone myśli na "papier".
Zatem opuszczam was i przenoszę się w swój świat magii. Czy ktoś będzie na tyle odważny aby za mną pójść?

Wednesday, October 24, 2012

Kultura osobista

Piękny temat. Można by się wywodzić nad tym i pisać całe dylematy. Jednak są podstawowe zwroty i zachowania, które w społeczności ludzkiej uważane są za wyraz dobrej kultury bądź na odwrót - są wyrazem braku kultury. Niektórzy z nas/was nie otrzymali odpowiedniego przeszkolenia w domu (nie wspominając już o szkole - bo tutaj to szczególnie). Teraz uważają się za nie wiadomo co i srają wyżej niż dupę mają - muszę przeprosić za wyrażenie. Niestety bez dobrego zachowania cały świat będzie wydawał się, że jest zły, a to nie, bo TY. Ludzie używajmy trzech przepięknych magicznych słów: Przepraszam, Dziękuję, Proszę. Nieważne czy kogoś nienawidzisz czy lubisz. Świat od razu stanie się piękniejszy.

Tuesday, October 23, 2012

Żal.pl

Niestety, marzenia się nie spełniają. Choć czego chcieć? Zawsze moja wyobraźnia stwarzała coś niewyobrażalnego, nieoczekiwanego. A później ubolewam sam nad sobą, że się nie wydarzyło. Dziwne... Zadawać samemu sobie ból. Więc, jeśli niespełnione marzenia zadają taki ból, to czy warto marzyć? Niektórzy mają płytkie ambicje i marzenia: pieniądze, sex, pieniądze. Rzeczy, które nie przynoszą ulgi dla serca, lecz dla ciała na krótką chwilę. Czy przez to mam się uważać za masochistę, który stwarza swoje iluzję w umyślę aby zadawały ból? A może jest już to paranoja? Głosy, które mówią, że przecież to jest nierealne. Dla mnie nie, ja bym tak zrobił. Coś niespodziewanego, zaskakującego, rozpieprzającego mózg. Moja dusza musi egzystować w innym świecie niż inni. Coś co dla mnie jest normalne, przyjęte na porządku dziennym przez mój umysł, innym trzeba wytłumaczyć krok po kroku, bo inaczej nie dość, że mnie nie rozumieją to na dodatek rzucają nożami. Staję się paranoikiem. Paranoja moja objęła już strefę osobistą komputera, choć tu nigdy nie było można mówić o prywatności. Czemu tak się dzieję?  Serce poddaje pomysły i brnie w nowe paranoje, aby mnie jeszcze bardziej pogrążyć, jakby mi jednej było mało. Lecz ono chce więcej, dalej, mocniej, intensywniej mnie zabić.