Thursday, February 22, 2007

22 Lutego 2007

Mamy godzinę 5:11. Aga właśnie wyjechała do pracy. Już wczoraj naszła mnie nostalgia, siedzę całe dnie przed kompem i coś tam zawsze robię, ale czy to pożyteczne? Sam już nie wiem i zaczynam tracić wiarę we wszystko, może byłem silny, ale nikt mnie nie wspiera. Najlepsze jest to, że już pewnie od przyszłego tygodnia zaczynam pracę (może dlatego się dołuję?), chcę tego bardzo, bo już zajoba można w domu dostać, ale coś mnie przygniata. Zawsze człowiek głupi jest po fakcie, mogłem zacząć wysyłać CV jak jeszcze byłem w Szkocji (chciałem, ale coś mnie powstrzymywało), a teraz siedzę miesiąc na dupie. Zacząłem pisać kolejne opowiadanie, na razie tytuł roboczy to: "Poszukiwania", materiału w główce mam tyle, że książka mogła by z tego wyjść, ale znając siebie nie dałbym rady napisać, może kiedyś. Miki zawsze mi mówił, że powinienem zostać pisarzem, za to ludzie z branży wyśmiewali się, że zachowuje się jak pisarz, choć jeszcze nic wielkiego nie napisałem. Właśnie skończył się pobierać film dla Agi, Artur i Miminki, chyba zaraz go włączę i pójdę dalej spać, jeszcze tylko przejrzę nowe karty postaci do Warhammera 2nd ed.

No comments: