Sunday, December 23, 2012

01000011 01111010 01100001 01110011 01100101 01101101 00100000 01101001 00100000 01110111 00100000 10111111 01111001 01100011 01101001 01110101 00100000 01100010 01111001 01110111 01100001 00100000 01110100 01100001 01101011 00100000 10111111 01100101 00100000 01110011 01101001 11101010 00100000 01110000 01110010 01111010 01100101 01100111 01110010 01111001 01110111 01100001

Friday, December 7, 2012

Not Afraid

01000100 01101100 01100001 00100000 01000011 01101001 01100101 01100010 01101001 01100101 00100000 01010000 01100001 01110101 01101100 01101001 01101110 01101011 01101111 00100000 01010011 10110011 01101111 01101110 01100101 01100011 01111010 01101011 01101111 00100000 01001101 01101111 01101010 01100101 00101110 00100000 01000011 01101000 01100011 01101001 01100001 10110011 01100010 01111001 01101101 00100000 01000011 01101001 11101010 00100000 01101101 11110011 01100011 00100000 01110000 01110010 01111010 01111001 01110100 01110101 01101100 01101001 11100110 00100000 01101001 00100000 01110000 01101111 01100011 01100001 10110011 01101111 01110111 01100001 11100110 00101110

Wednesday, December 5, 2012

Marzenia

Chciałbym wierzyć w to co wiem, że się nie wydarzy. Nie śmiem nawet pytać, gdyż zepsuje to mój dobry nastrój oczekiwania na coś co wiem, że się stać nie może. Chyba kocham stwarzać sobie swoją rzeczywistość, która jest słodka, przepiękna i na którą warto czekać. Życie niestety to nie bajka, i jeżeli ktoś mówi "a" to oznacza "a" a nie "b" czy "c" jak sobie mój mózg wyobraża. Nie chcę jednak tego niszczyć... Cóż, moje życie, moje wybory, może dlatego będę zawsze nieszczęśliwy.... wyobraźnia moja nie zna granic, chciałaby aby było inaczej, przypisuje jakieś tam zasłyszane słowa - składa w całość - lecz w rzeczywistości żaden puzzel nie pasuje do drugiego. Szkoda. Cóż, niewiele osób tak mnie postrzega, gdyż ja tak działam. Małe puzzelki składam w całość aż powstanie coś WIELKIEGO. Szkoda, że zawsze trafiam tam gdzie nie powinienem....


Jestem nikim. Dla nikogo nic nie znaczę. Nikt nie zauważy jak zniknę. Zapadnę się pod ziemie, przestanę istnieć. Czy zwróciłbyś uwagę na brak fruwającej, denerwującej muchy? Odetchnął byś z ulgą. Od jeden problem z głowy mniej. Samotność nigdy nie wpływa pozytywnie na psychikę. Czuć się samotnym w tłumie jest jeszcze gorzej. Czy widzisz me łzy spływające po policzkach? Nie jesteś w stanie sobie wyobrazić ile emocji jest w nich zawarte. Cierpienie i ból, które skrywam w sobie dla nikogo nigdy nie będą zrozumiane. Wszystko i nic. Nic zamienia się we wszystko, a to boli najbardziej. Lecz nikt tego nie widzi, gdyż dla wszystkich jestem Nikim.